17.08-29.08

Byłam u mojej neuropsycholog Pani Jagny, podniosła mi trudność w zapamiętywaniu, gdy czytała mi 15 słów musiałam rysować nasze mieszkanie, ufff było ciężko 🙂 Później były do zapamiętania cyfry na szczęście już bez rysowania bo to i tak jest ciężkie:) Nadal mam odrealnienie. Następnie miałam powiedzieć jakim dziś jestem zapachem i dlaczego, to powiedziałam że kwiatowym, bo lubię takie zapachy i czuję że rozkwitam:) Poza tym miałam określić jakim aktorem jestem to stwierdziłam że Keanu Reeves, bo czuję jakbym wyszła z Matrixa, pisarzem- wybrałam Paolo Coelho bo bardzo go lubię i też kiedyś chciałabym odwiedzić Santiago de Compostela. Uwielbiam te spotkania z Panią Jagną. Miałam też z pajacyków poukładać osoby mi najbliższe, ułożyłam:Mamę, Tatę, siostry, siostrzeńców, siostrzenicę, Mateo, Mamę Mateo, jego siostrę, jego brata Błażeja i Łukasza, moje 2 przyjaciółki i o każdym musiałam coś opowiedzieć co pamiętam.  Utworzyło się całkiem spore grono, bliskich mi osób:) Byłam na kontroli u ortopedy. Stwierdził, że mam bardzo pospinane mięśnie i że możliwe że to już jest skutek urazu głowy jaki doznałam.  Dał mi skierowanie na rehabilitację do Rehasport na Bułgarskiej. Poza tym udało nam się wygrać w totka 24 zł, byliśmy przeszczęśliwi 🙂 hi hi taki drobiazg a mega cieszy 🙂 Po 5 dniach puściło odrealnienie. Pojechałam do Środy do rodzinki. Spotkałam się z przyjaciółkami i z siostrami.  Po weekendzie Tata odwiózł mnie do Poznania. Przyjechała ta kretynka Paluszkiewicz- biegła psycholog. Oczywiście wysłaliśmy jej adres gdzie mieszkamy, tłumaczył jej to adwokat, narzeczony a ta miała oczywiście problem z trafieniem. Nie dość, że czekałam na nią od rana to znowu zwalała winę na kogoś, że ona została poinformowana że będę dopiero od 11 w domu, a ja jej na to że miałyśmy się spotkać do południa, na co pani swoje że będzie po 14. Ogólnie powinna była wcześniej sobie sprawdzić gdzie to jest i tyle. Zresztą ogólnie była dziwna…mega problematyczna osoba i za każdym razem mówiła tylko że została źle poinformowana itp., ciągła spychologia winy na innych. W końcu dotarła ok 14.30. Męczyła mnie 1 h. Po spotkaniu mogłam się troszkę zrelaksować na wyjściu z wiarą z pracy. Ponownie dopadło mnie odrealnienie. Akurat w przeddzień wyjazdu do Darłówka i do Warszawy. Wyjazd ogólnie była fajny bo spędzony w bardzo miłym towarzystwie Zuzi i Tomka i w miejscowości z którą mam bardzo dobre wspomnienia z dzieciństwa bo kiedyś jeździliśmy tam bardzo często na wakacje. W Warszawie miałam badania z programu Trakt, dotyczące badań nad PTSD. Całe moje badanie trwało ok 1,5 h i składało się z kilku etapów. Na końcu Pani psycholog poinformowała mnie, że się zakwalifikowałam. Popłakałam się podczas badań, emocje puściły, wróciły niektóre wspomnienia ze szpitala….Po tym wszystkim odrealnienie puściło po 5 dniach i znowu tradycyjnie pierwsza nocka była nieprzespana. Moje najdłuższe odrealnienie póki co trwało aż 9 dni, zazwyczaj trwa po 5-6 dni. Teraz dzięki temu, że udało mi się zakwalifikować do programu trakt będę miała 3 miesiące terapię u psycholog behawioralnej w Poznaniu. Mam nadzieję, że ta terapia przyniesie w końcu efekt i pokonam PTSD.